Czy spotkałeś dziś przeszłość?

Nie było mnie jeszcze na świecie, kiedy ten film ujrzał światło dzienne, ale wizję teraźniejszości w nim ukazaną znam doskonale. Szalony profesor i młody Marty, którzy „powrócili do przyszłości” to postaci, które na stałe wpisały się w kanon klasyki wczesnego science fiction. Czy miniemy ich dziś na ulicy? 

Od rana na portalach społecznościowych wszyscy wspominają kultowy „Powrót do przeszłości II”, bo to właśnie do dnia dzisiejszego – 21 października 2015 – Marty McFly i dr Emmett Brown przenieśli się za pomocą wehikułu czasu. Zastanawiamy się więc nad tym, w czym ówczesne wyobrażenie ‚przyszłości’ przypomina teraźniejszość.  I znajdujemy wideorozmowy, tablety czy płaskie telewizory. Ale czy we współczesności odnajdziemy tych dwoje ludzi sprzed 30 lat? Czy  w autobusie wiozącym Cię rano do pracy udało Ci się dziś spotkać Marty’ego? A może w przerwie na lunch dr Emmett zapytał Cię jak mija Ci dzisiejsze popołudnie?

Ludzie z przeszłości przechadzają się tymi samymi, co my, ulicami.  Jak ich rozpoznać?

Po oczach wpatrzonych w szary błękit nieba. Po pomarszczonych dłoniach dzierżących czarno-białe gazety. Kaszkietach ciemnozielonych i zdziwionym, lekko niedowierzającym spojrzeniu, gdy wyciągamy z kieszeni smartphone’y, by w drodze na uczelnię obejrzeć kolejny odcinek The walking dead.

Skoki w przyszłość fascynują ludzi od zawsze. Często zastanawiamy się nad tym czy za kilkadziesiąt lat dzieci naszych dzieci wciąż będą korzystać z laptopów, czy może będzie to już passe. Nie możemy doczekać się unoszących się nad ziemią pojazdów, randek na księżycu i możliwości teleportacji na drugi koniec świata, kiedy tylko będziemy mieć na to ochotę.  Ale wtedy, kiedy te czasy rzeczywiście nastaną, to my staniemy się ludźmi z przeszłości.

Większą frajdą niż loty w kosmos sprawi nam spacer po parku. Zamiast oglądać 10 programów jednocześnie wybierzemy czytanie jednej książki przez kilkanaście godzin, a efekt teleportacji wykorzystamy tylko wtedy, gdy przez przypadek zaśniemy w fotelu w salonie i nie będzie nam się chciało przemierzać kilkunastu metrów, by znaleźć się w ciepłym łóżku.

I nagle wydaje mi się, że przyszłość widziana naszymi oczami dzisiaj, chociaż może wielu jej aspektów spodziewać się możemy, wyglądać będzie zupełnie inaczej, gdy na naszym karku lat kilkudziesięciu przybędzie. Przyszłość dorasta razem z nami. Nie zapominajmy o tym, że czas zweryfikuje nie tylko subiektywne o przyszłości wyobrażenia, ale i naszą do niej ‚przydatność’.

One thought on “Czy spotkałeś dziś przeszłość?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *